Perspektywa Amelii
Moje ramiona były spięte ze stresu i przygnębienia. Nienawidziłam bycia z dala od Leonarda, a było to uczucie zarówno nieznane, jak i niepokojące. Wiedziałam jednak, że wynikało to głównie z więzi przypieczętowanej podczas ceremonii zaślubin i z niczego więcej.
Arena treningowa była wypełniona wojownikami walczącymi ze sobą w sparingach. Miejsce robiło wrażenie. Było ogromne w p






