Perspektywa Leonarda
„Teraz, weź ją teraz” – naglił Romeo.
Wszystko inne na świecie zblakło w obliczu mojej potrzeby by ją rżnąć. Naznaczyć ją. Niech cały świat zobaczy, że Amelia należy do mnie.
Jej dłonie powędrowały na mój brzuch, powoli przesuwając się w górę po mojej klatce piersiowej i zaciskając na koszuli. Wcisnąłem się w nią, popychając ją na ścianę. Moje palce powędrowały wzdłuż jej boku






