– „Rada” – zauważa Alexander z tą niesamowitą świadomością obowiązków wykraczających poza jego bezpośrednie otoczenie. „Północne wilki czekają”.
To przypomnienie wymusza niechętny powrót do politycznych obowiązków. „Ma rację” – przyznaję, dzieląc z Alarikiem spojrzenie pełne w równej mierze rezygnacji, co rozbawienia. „Obowiązek wzywa”.
Gdy pojawiają się opiekunki, by nadzorować poranne zajęcia Al






