Z perspektywy Theresy
Mój ojciec dołączył do Marcusa i Benedicta, by zająć się Sebastianem. Wywiązała się zaciekła walka. Choć osłabł, z Sebastianem wcale nie było łatwo sobie poradzić. Miał stulecia doświadczenia w walce, więc sprytnie manewrował trzema wojownikami. Szybko można było jednak zauważyć, że w szybkim tempie tracił siły. Chciałam dołączyć do ojca, Marcusa i Bena, by ukarać mrocznego b






