Amelia POV
Leonardo poprowadził mnie gwarną ulicą rynku stada, mocno trzymając mój nadgarstek, gdy zostawialiśmy za sobą zrujnowany butik Josephine.
Gdy odchodziliśmy, podsłuchałam, jak Tristan cicho wydaje rozkazy wojownikom. — Zapieczętujcie sklep, jak tylko wyjdziemy. Nikt nie ma prawa ponownie postawić tu stopy — rozkazał. — Kiedy wszyscy wyjdą, spalcie to!
Moje serce łomotało, gdy szliśmy, po






