Leonardo POV
Stojąc za mównicą, omiotłem wzrokiem tłum zgromadzony na Soirée Serafinów, a serce waliło mi z irytacji. Energia w domu stada była zelektryzowana, wszyscy byli tak podekscytowani, że powietrze aż od tego wibrowało, ale jedyne, na czym potrafiłem się skupić, to Amelia. Siedziała przy stoliku przede mną, wyglądając na zdenerwowaną, ale w tej sukni zapierała dech w piersiach. Budziło to






