Z gór zerwał się zimny wiatr, przeszywając powietrze chłodem.
Ciało Atheny zachwiało się lekko pod naporem wiatru, jakby w każdej chwili mogło zostać zdmuchnięte.
Trina, widząc, że Athena nie ma zamiaru schodzić z góry, zapytała: „Dokąd teraz idziemy?”.
Athena spojrzała na nią. Jej głos był spokojny, gdy odparła: „W dół zbocza klifu, by kogoś znaleźć”.
„Znaleźć kogo?” – zapytała Trina z twarzą peł






