Daniel splunął zjadliwie, a jego twarz wykrzywiło obrzydzenie.
Jego wzrok padł na bezcenny złoty wisior na szyi Eloise. W jego oczach przemknął błysk chciwości.
Słyszał, jak Willow o nim wspominała. Ten wisior stanowił część posagu Eloise i był wart fortunę.
Nie mogąc się powstrzymać, wyciągnął szorstkie dłonie i łapczywie sięgnął w stronę jej szyi.
Kołnierz Eloise był kunsztownie wielowarstwowy,






