Cała posiadłość księcia wydawała się spowita ciężkim mrokiem, a atmosfera była tak przytłaczająca, że z trudem łapano oddech.
Jeszcze przed zakończeniem posiedzenia dworu Henry powrócił do domu z burzowym wyrazem twarzy. Płonąc z wściekłości, skierował się prosto do Szmaragdowego Domu.
Kopnięte przez niego drzwi otworzyły się z głośnym trzaskiem, na co zaskoczone Eloise i Willow z krzykiem zerwały






