Gdy tylko słońce zaszło, temperatura zaczęła spadać.
Trina weszła do środka z dworu, a jej drobna twarzyczka była zaczerwieniona od mrozu.
Jej włosy wciąż były wilgotne, gdy powiedziała: "W nocy może padać. Jeśli jest panience zimno, czy powinnam rozpalić w piecyku węglowym?"
Odkąd Athena wróciła, stała się bardzo wrażliwa na chłód. W deszczowe dni jej kolana lekko rwały.
Z dawną chorobą gnieżdżąc






