Czas leciał. Zanim ktokolwiek się zorientował, dzień ślubu Willow był tuż za rogiem.
Cała posiadłość księcia tętniła życiem, a wszyscy krzątali się, by zaspokoić każdą potrzebę Willow.
Gratulacje napływały strumieniami, gdy szlachetnie urodzone damy przybywały do posiadłości, każda z nich schlebiając Willow i zabiegając o jej względy.
Tymczasem Atena została pozostawiona w cieniu, niemal zapomnian






