W pokoju panował kompletny chaos. Kilka pokojówek rzuciło się, by odciągnąć Macy, ale ona rzucała się gwałtownie, odmawiając wyjścia.
W tym momencie Nona pospieszyła do boku Willow, a jej głos był zaledwie szeptem. "Panienko Willow, panienka Athena tu jest."
Twarz Willow pobladła z paniki. Przerażona chwyciła rękaw Eloise i błagała: "Matko, Athena nadchodzi. Jeśli się dowie, każe mi za to zapłacić






