W drugim dniu swojego małżeństwa, za karę, Willow musiała klęczeć w Sali Pamięci.
Choć usłuchała, jej serce przepełniało oburzenie.
Rzuciła tylko kilka mimowolnych uwag we własnym domu. Nie powinno to być traktowane jako poważne przewinienie.
Poza tym to była teraz posiadłość Osborne'ów, a ona była już młodą panią tego domostwa.
Myślała, że teściowa powinna stanąć w jej obronie.
Czując się skrzywd






