Fiona dała jasno do zrozumienia, że skończyła z Willow. Każdy z odrobiną oleju w głowie odszedłby w tym momencie, zanim sprawy przybrałyby jeszcze gorszy obrót.
Ale Willow, z zadziwiającą pewnością siebie, posłała jej zranione spojrzenie i zapytała: "Fiono, jak mogłaś mnie tak potraktować? Czy zawsze nie byłam dla ciebie dobra, kiedy tu mieszkałam?"
Fiona z trudem powstrzymywała wściekłość, goszcz






