Willow promieniała z zachwytu, gdy Nona przymilała się do niej.
Następnie dumała w myślach: 'Nona to taki lojalny piesek! Uderzyłam ją, a ona jest tutaj i martwi się o moją rękę, jakby nic się nie stało. Gdyby tylko wszyscy tak mnie uwielbiali'.
"Zawsze wiesz, co powiedzieć" – rzekła Willow przesłodzonym tonem, chwytając Nonę za rękę. "Nono, proszę, nie miej mi tego za złe. Nigdy nie traktowałam c






