Jej dziadek poświęcił się bez reszty torowaniu drogi dla rodu książęcego. To właśnie jego niezachwiane wsparcie wyniosło Księcia Suffield do władzy.
A jednak, kiedy starzec został niesłusznie uwięziony, ani jedna osoba w posiadłości księcia nie odważyła się wstawić w jego obronie.
Nawet Eloise przymknęła oko na jego niedolę.
Athena wierzyła kiedyś, że w obliczu ruiny ludzie będą po prostu chronić






