Zza drzwi wpadło kilku strażników, by wyprowadzić Athenę.
Frieda krzyknęła z niepokojem: "Ojcze, zaczekaj."
Wystąpiła naprzód i zapytała ze zdziwieniem: "Ojcze, co robisz? To ja zaprosiłam Elijaha. Jeśli go aresztujesz, czy to nie uczyni mnie wspólniczką?"
Curtis zawsze uwielbiał Friedę, ale widząc, że staje w obronie Atheny, w jego oczach błysnął gniew.
Zniżył głos i zbeształ ją: "Jesteś szanowan






