Athena wpatrywała się we Friedę w szoku. Jej oczy były jasne i niewinne, a jednak słowa, które przed chwilą wypowiedziała, uderzyły Athenę tak mocno, że przez dłuższą chwilę nie mogła dojść do siebie.
Sapała i powiedziała: "Twoje małżeństwo zależy od twojego ojca. Jak taki sługa jak ja mógłby w to ingerować?"
Na twarzy Friedy pojawił się cień żalu. "Nalegam, by samej podejmować własne decyzje."
St






