Księgowy stacji pocztowej był w rzeczywistości więziony tutaj przez Curtisa.
Zarówno Athena, jak i Xander wciągnęli z sykiem powietrze. Ten stary lis naprawdę uważał się za króla na swoim terytorium.
Mężczyzna zakasłał gwałtownie, a jego głos zdradzał ciężkie zadyszkę. "Szybko, uratujcie mnie, a na pewno hojnie was wynagrodzę."
Xander odezwał się głębokim głosem: "Odsuń się."
Gdy mężczyzna zobaczy






