W Biurze Federalnym powietrze było gęste od metalicznego zapachu rdzy i smrodu krwi, co przyprawiało o mdłości.
Nicolas został poddany brutalnym torturom w chwili, gdy przybył.
Trzydzieści uderzeń dyscyplinarnym biczem poszarpało jego skórę, a przesiąknięte krwią ubranie przywarło do surowego mięsa. Nawet najmniejszy ruch posyłał przez jego ciało rozdzierający ból.
Stanowił żałosny widok, z krwią






