Słysząc odpowiedź Raya, wyraz twarzy Artura nieznacznie złagodniał, a w jego oczach pojawił się cień radości.
Ale potem jego ton się zmienił, gdy zapytał: "A co, jeśli odmówię okazania łaski?"
Płomień świecy zamigotał w przeciągu, rzucając cień Artura na wilgotną ścianę.
Wysoka sylwetka Króla górowała nad Rayem, niemal całkowicie go spowijając.
Ray klęczał u jego stóp, sprawiając wrażenie pełnego






