Drżąc ze strachu, Kendra chwyciła się za ramiona i z rozpaczą spojrzała na Xandera, błagając: "Xanderze, proszę, wybacz mi ten jeden raz. Wiem, że postąpiłam źle – nie powinnam była wrabiać twojej matki, ale naprawdę nie miałam innego wyjścia."
A jednak nawet teraz uparcie trzymała się wiary we własną niewinność.
Twarz Xandera była sina z gniewu, gdy spojrzał na nią chłodno. "Nie jesteś skruszona;






