W Sanktuarium zapadła nagła cisza, a wszyscy urzędnicy wstrzymali oddech.
Słowa Richarda, złośliwe i ociekające jadem, wykraczały daleko poza zwykłe podważanie kompetencji Trevora.
Stanowiły bezpośrednie oskarżenie Xandera o kumoterstwo, uderzając w same fundamenty nowych reform.
Wszyscy nie mogli powstrzymać się od spojrzenia na Xandera, a na ich twarzach malował się niepokój.
Xander jednak zacho






