Wyraz twarzy Atheny zamarł, a ona spojrzała na Xandera z niedowierzaniem.
Jednak na jego twarzy malowała się ponurość.
Jego ton był tak kwaśny, jakby przełknął stary ocet.
"To było tyle lat temu. A ty wciąż do tego wracasz." Athena nie mogła w to uwierzyć.
Xander powiedział do niej jednak z pełną powagą: "A dlaczego mam nie wracać? Podobasz mi się od osiemnastu lat.
"Miałaś zaledwie siedem lub osi






