Kostki dłoni Trevora chrupnęły pod uciskiem, a zimny pot spłynął po jego włosach na kark.
Mimo to, zacisnął zęby i nie wydał z siebie najmniejszego dźwięku.
Odwrócił głowę, a jego zachodzący krwią wzrok padł na Abigail, której ramiona wykręcono do tyłu.
Włosy na jej skroniach były w nieładzie, a na jej policzkach wciąż widniały czerwone ślady od uderzeń rycerzy.
Jej bystre oczy pełne były teraz łe






