Athena nie szukała tak naprawdę rady u Margaret, po prostu poczuła ukłucie poczucia winy.
Athena pomyślała: 'Dzisiejszy incydent przysporzył Margaret kłopotów, nic dziwnego, że jest zdenerwowana. Powinnam znaleźć sposób, by poprawić jej nastrój.'
Ku jej zaskoczeniu, Margaret potraktowała to poważnie i doradziła: "Każdy ma swoją piętę achillesową. Kiedy ktoś dźga w twoją, ty uderz w jego. Przemoc t






