Słowa Atheny wyssały kolory z twarzy Michaela milimetr po milimetrze, a obrzydzenie i nienawiść w jej oczach przebiły jego serce niczym sztylet.
Piekuący ból promieniował z jego klatki piersiowej, a Michael poczuł, jak opuszczają go siły.
Wspomnienie nagle przemknęło przez umysł Michaela. Jego twarz pociemniała, gdy odwrócił się do Atheny i zapytał: "Co ci się przydarzyło w barakach?"
Odparła: "Co






