Athena była upiornie spokojna, tak bardzo, że Michael prawie pomyślał, że mówi o kimś innym, a nie o sobie.
Współczucie w oczach Michaela wezbrało tak intensywnie, że obudziło w nim mroczną myśl.
Pomyślał: 'A co jeśli bym po prostu ukrył Athenę, uczynił ją tylko moją?
'Nawet jeśli mnie nienawidzi, nie znosi... dopóki jest przy moim boku, to wystarczy.'
Ale inny głos w jego wnętrzu szepnął: 'Czy pr






