Ręka Curtisa zamarła w powietrzu. Odwrócił gwałtownie głowę i zobaczył sztylet w dłoni Atheny, przyłożony do szyi Friedy.
Powiedzieć, że ten widok go nie zabolał, byłoby kłamstwem. W końcu to była jego córka. To on mógł decydować o życiu i śmierci Friedy. Ale nikt inny. A czyn Atheny był dla niego obelgą.
„Tylko spróbuj tknąć choćby włos na jej głowie!” Głos Curtisa natychmiast stał się ochrypły,






