Twarz Ansela zbladła i pospiesznie mrugnął do Jessy: "Proszę, zamknij się! Czy możesz przestać gadać bzdury?"
Pocił się z niepokoju. 'Jessa naprawdę oszalała. Jak może mówić takie rzeczy w obecności Księżnej? Czy nie boi się, że ci dwoje zaczną się kłócić?'
Jessa, jakby z uporem chcąc podkopać jego autorytet, zamerdała nogami i rzuciła kamykiem z dachu.
Spadł tuż pod nogi Xandera. "Bzdury? Więc dl






