Alexandra nie przepadała za Heddą i uważała ją za zbyt snobistyczną.
Marquita spojrzała gniewnie na Trinę. – Co ty wygadujesz w obecności Księżnej Małżonki? Jeśli to wyjdzie na jaw, obcy będą o niej plotkować.
– Jeśli przylgnie do niej łatka złośliwej, czy zdołasz wziąć za to odpowiedzialność?
Trina wydęła usta z niechęcią. – Po prostu żal mi Księżnej Małżonki, która musi nadskakiwać komuś takiemu






