Ansel pospiesznie powstrzymał Jessę: – Daj spokój, chodźmy odzyskać Berniego.
To było niemożliwe, żeby Benson przypomniał sobie o Berniem.
Oboje podeszli do starszej niani, a Jessa wyciągnęła dłoń i powiedziała: – Proszę dać mi dziecko.
Niania była do tego stopnia przerażona, że jej twarz oblała bladość, i bez wahania oddała im chłopca.
– Nie zabijajcie mnie. Ja nic nie wiem – błagała.
Porzuciła d






