Po powrocie do Skrzydła Przebiśniegów Athena wciąż była niespokojna. Z jakiegoś powodu desperackie krzyki tej kobiety wciąż dźwięczały w jej głowie.
Siedziała tak, zatracona w myślach, bez ruchu przez bite dwie godziny.
Trina przyniosła filiżankę gorącego napoju, postawiła go obok niej i powiedziała cicho: "Panienko, napij się czegoś na uspokojenie."
Athena mruknęła coś pod nosem, sprawiając wraże






