"Zasługuję na śmierć! Chciałam tylko zabrać Lucky'ego do zabawy na skalniaku, ale wpadł w szczelinę. Ze strachu przed karą nie śmiałam wyznać prawdy." Danielle skończyła mówić, kuląc się lekko, gdy odwróciła wzrok na Willow.
Głos Danielle drżał z rozpaczy, gdy błagała: "Panienko Monson, proszę, nie porzucaj mnie..."
Filiżanka wyślizgnęła się z dłoni Willow, roztrzaskując się o podłogę.
Krew odpłyn






