Litość w oczach Atheny wywołała u Raya wybuch oburzenia.
Odepchnął Athenę, a jego głos był lodowaty. "Za kogo ty się uważasz? Tylko dlatego, że znasz się trochę na medycynie, co sprawia, że myślisz, iż kiedykolwiek dobiłbym z tobą targu?"
Nikt tak naprawdę nie pragnął śmierci. Nawet po trzech latach udręki, Athena nigdy z siebie nie zrezygnowała.
Lecz oczy Raya były całkowicie wyzbyte woli życia.






