„Spójrz mi w twarz i powiedz, że nic nie czujesz, a uwierzę ci” – powiedział Kellan. Uznał, że spędzili ze sobą dość czasu, by musiała coś poczuć. Nawet jeśli nie używał swojej drugiej tożsamości, powinna istnieć między nimi jakaś więź.
Sloane odwróciła wzrok. „Zdecydowanie jesteś bardzo przystojny. Patrząc na twoją twarz, domyślam się, że jednak coś czuję”.
W końcu Sloane interesowała się kiedyś






