Eli
— Podobało ci się w wielkim mieście? — pyta mnie Klain z siedzenia kierowcy. Jest jedynym lokajem, z którym dobrze się dogaduję, więc poprosiłam go, żeby odwiózł mnie na zebranie stada.
— Było w porządku — wzruszam ramionami, nie chcąc wchodzić w szczegóły mojego nieudanego doświadczenia na studiach czy skazanego na porażkę związku. — Ale nie ma to jak w domu, prawda?
Klain chichocze. — Przypu






