Eli
To prawdopodobnie ten moment, w którym powinnam kazać Camowi się wycofać. Na litość Bogini Księżyca, to w końcu mój przybrany brat, ale… Zamiast tego robi mi się dziwnie gorąco. Coś we mnie mruczy i muszę dosłownie zmusić się, by zabrać dłoń.
– Cam, co... co ty robisz? – pytam, chociaż doskonale wiem, co robi: podnieca mnie ponad moje najśmielsze, kurwa, fantazje. Poważnie, dlaczego tak bardzo






