Eli
Następnego ranka budzę się z twarzą przyciśniętą do ciemnej, muskularnej klatki piersiowej – klatki Cama – a moja wewnętrzna wilczyca jest z tego faktu aż nazbyt zadowolona. Posapuje we mnie radośnie, zdecydowanie mając nadzieję, że to doprowadzi do seksu, a moja twarz płonie, gdy Cam przez sen przytula mnie mocniej do siebie. Jego ramiona obejmują moją klatkę piersiową, a jedna z moich nóg je






