Amy
Boję się Noaha. Nie dlatego, że mógłby zrobić mi fizyczną krzywdę… to znaczy, mógłby, ale to nie z tego powodu się go boję. Wcale nie. Powodem, dla którego dzwonię zębami ze strachu, jest to, że ma on moc złamania mi serca.
Podoba mi się, ale ogrywa mnie swoim prostym urokiem, sprawiając, że tracę zdolność mówienia. Przy tym mężczyźnie nie czuję się już na tyle dowcipna ani mądra, by mu odpysk






