Blair
Kiedy Duncan jest już opatrzony, zostajemy sami w jednym z wielu pokoi Noaha. Mój wzrok zatrzymuje się na nim, gdy się rozbiera, skrycie mając nadzieję na odrobinę figlarnej zabawy. Ale mój przeznaczony pozostaje posępny i zamknięty w sobie.
„No dalej, nie bądź taki!” – chłodzę go żartobliwie, próbując rozładować atmosferę.
Jednak Duncan wydyma usta. „Nie bądź jaki?”
„Zdeprymowany... Przecie






