To był przyjemny wieczór. Kilka podupadłych barów na osiedlu z mieszkaniami socjalnymi wypełniło się klientami. Ponad hałasem i zamieszaniem znajdowały się mieszkania komunalne, z których jedno nazywało się Caring Suite.
Na czwartym piętrze pozbawiony palców mężczyzna gorączkowo przewijał coś na swoim telefonie. Był to nie kto inny jak Harvard. W ciągu 30 minut jego film został obejrzany ponad mil






