Widząc, że Blake ją ignoruje, duch kobiety nie krył zdziwienia.
Czyżby się myliła?
Mężczyzna przed nią wyglądał jak egzorcysta, to niemożliwe, żeby to była ta mała dziewczynka.
Nie mając innego wyjścia, duch przykucnął z boku, obserwując poczynania Blake'a, i zamamrotał z goryczą: – Wreszcie ktoś mnie odnalazł...
Tkwiła uwięziona w tym stanie przez bardzo długi czas, nie potrafiąc sobie nawet przy






