W pokoju Anthony zapytał Lilly: "Jak poszła praca?"
Odpowiedziała: "Znaleźliśmy tę panią, a w jej pokoju były zwłoki. Są zamarynowane i zaczęły śmierdzieć dopiero niedawno, więc pani to poczuła. Zemdlała; policja zabrała zwłoki".
Udało mu się zrozumieć jej relację, skinął głową i zapytał: "Czy tatuś zabrał cię tam taksówką?"
Pokręciła głową i wykrzyknęła: "Tatuś przywiózł mnie ogromnym motocyklem!






