Pablo dotarł na miejsce znacznie później. Przybył w samą porę, by zobaczyć, jak Lilly pospiesznie rysuje zaklęcie na ziemi. Było to autentyczne zaklęcie zdolne do przywoływania duchów.
Nie wiadomo, czy Lilly martwiła się, że żaden z duchów się nie pojawi. Posunęła się bowiem do tego, by rozstawić swoje stoisko tuż przed wejściem do zakładu psychiatrycznego.
Niegdyś tętniące życiem wejście do szpit






