Punkt pielęgniarski na trzecim piętrze był skąpany w mroku. Wypalone ściany i podłoga sprawiały, że wydawało się, jakby panowała tu noc.
Beztroska Wielkogłowa Hannah nagle poczuła, że coś jest nie tak, i ogarnął ją niepokój. Hannah rzekła: „Lilly, chodźmy do domu! Nie ma tu niczego ciekawego.”
Josh zapytał: „Albo… czy powinniśmy poczekać na ciebie na zewnątrz?”
Lilly nadal skupiała wzrok na filarz






