Zachary przebrał się i stanął u progu pracowni tomografii komputerowej, rozmyślając o tym, co Lilly powiedziała mu przed chwilą.
[Braciszku, bądź grzeczny, to tylko szybkie badanie!]
[To nie jest zastrzyk, wcale nie będzie bolało.]
[Kiedy braciszek skończy badanie, Lilly podzieli się z nim cukierkiem!]
Mózg: Nie.
Ręce i nogi: Okej.
Kiedy znowu podniósł wzrok, był już na miejscu.
Kącik ust Zachary'






