Maryn najchętniej podskakiwałaby i tańczyła z radości, biegnąc na spotkanie swojego Księcia z Bajki. Wolała jednak zachować zimną krew. W końcu musiała zgrywać niedostępną.
Za chwilę miała poznać tego eleganckiego i przystojnego kapitana z rodziny Crawfordów! Czy będzie stał przed wejściem do sklepu, trzymając wielki bukiet róż i czekając na nią? Sama wyobraźnia tej sceny napawała Maryn dumą.
Kied






