– Przyjeżdżasz osobiście? Nie ma mowy, żebym wysłała po ciebie moją sekretarkę. Muszę zejść i przywitać cię sama, by pokazać, jak bardzo mi zależy – powiedziała Annabelle.
Annabelle nie odważyłaby się zgrywać kogoś ważnego i wysyłać sekretarki, by go przywitała.
Skoro Richard przyjeżdżał, by sprawdzić ich postępy, Annabelle wiedziała, że musi stanąć na rzęsach, by wywrzeć na nim wrażenie. W końcu






