Sophia wyobraziła to sobie i uznała, że to jednak trochę zbyt pikantne. – Przestań się ze mną drażnić i pomóż mi znaleźć suszarkę, okej?
Annabelle zachichotała. – Jak sobie życzysz, księżniczko.
Sophia przebrała się w czyste ubrania i usiadła przy toaletce, wykonując swoją rutynową pielęgnację skóry. W lustrze widziała, jak jej cera odzyskuje swój świeży, zdrowy blask.
Pomyślała sobie: „Naprawdę n






